man page

.something about me.




.archiwum.
2004
sierpien (17)
wrzesień (5)
październik (7)
listopad (1)
grudzień (2)

2005
styczeń (1)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (7)
maj (3)
czerwiec (3)
lipiec (1)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (6)
grudzień (1)

2006
styczeń (2)
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (4)
czerwiec (5)
lipiec (1)
sierpien (4)
wrzesień (7)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (4)

2007
styczeń (7)
luty (1)
marzec (4)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (6)
grudzień (1)

2008
kwiecień (1)


.layout.
credits: fynnuch
layout: ate verbti
pics: minitokyo

           


wróciłam po przerwie...

No hej wszystkim. Wróciłam po przerwie bo ostatnio mam dużo nauki, a ocenki i tak kiepskie wychodzą... U Sobczyka nie ma żartów, ale udało mi sie dostać 3 z pracy klasowej. Jestem z siebie dumna.
Zbiliża się kolejna olimpiada, a mi tak się nie chce uczyc, że aż glowa mała. Nie wiem po co ja sie na to wszystko pisałam. Jestem głupia i tyle. Ehh takie pośmiewisko z siebie zrobię, że głowa mała.
Nie pisałam nic ostatnio w książce bo nie mialam veny, ale dziś powinnam mieć jej przypływ bo idę na Bridget Jonnes 2 :) Super nareszcie będę miała co robić :D:D:D:D Szkoda tylko że idę sama :(

komentarze [1]

.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.