
znowu chora -_-
Kolejny zwykły szary dzionek. Nic specjalnego się chyba nie dzieje, no poza tym że po raz kolejny się chyba rozchoruję... a bynajmniej jakieś przeziębienie podłe mnie łapie... i duuuupa... nie mam zamiaru siedzieć w domu, ale nie mam siły się ruszyć. Poprosiłam Asię żeby do mnie dziś wpadła bo sama to bym dziś nie wytrzymała, a mam tyle nauki, że jak tylko sama jestem to mamuśka się mnie pyta czy już się uczę,.... a mi się oczywiście tak nie chce że się chyba bardziej nie da :P
No a teraz siedzę sobie przed kompem. Zaraz posprzątam trochę... znaczy poprzestawiam sobie wszystkie rzeczy na parapecie, bo trochę za dużo tego tak jest... świeczki trzeba porozstawiać po biurku i parapecie... figurki... Ehhh taką miałam ostatnio ochotę żeby je potłuc... zawsze tak robiłam jak byłam zła, ale tym razem się opanowałam :)\
Tak sobie siedzę teraz i myślę nad tym wszystkim co się ostatnio dzieje... moje życie zawsze było spokojne... Jak to moja mamusia mówi: Asia to grzeczna dziewczynka, która: 1. nie pije 2.nie pali, 3.nie wagaruje... Przykro mi ale chyba ją zawiodłam... trudno... to moje życie i sama muszę o siebie zadbać. Wiem że w piciu nie utopię smutków, w paleniu nie odnajdę szczęścia, a wagary tylko na jakiś czas odwlekają katorgi w szkole... BLE... łatwo powiedzieć gorzej z wprowadzeniem w życie... ale dobra przemilczmy xD
No to co? Ja chyba powoli będę brała się za te przestawianie wszystkiego co się da w moim pokoju i za lekcje... znaczy za naukę bo lekcje już odrobiłam :P
Życzę wszystkim udanego ostatniego dnia weekendu i żeby nie złapało Was żadne choróbsko podłe jak mnie =/ Buziaki :*
komentarze [9]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.
Szablonik -v-
Hehe jak widzicie pojawił się nowy szablonik :) z piratami, a właściwie,... Hmmm jest to przerobiony przeze mnie rysunek z DB :) hehe nie mogłam nigdzie znaleźć zdjęć piratów, a znajomi polecili mi przeróbkę... no a z kim mogą mi się kojarzyć piraci co? ^_^
No i takim oto sposobem zrobiłam sobie mało walnientynkowy szablon z piratami i moimi kumplami ^_^ mam nadzieję że mnie nie zabiją ale szablon ogólnie się ludziom podoba.
Jutro dodam jakąś mp3 Reliant K - The Pirates Who Dont Do Anything :] hehe będzie śmiesznie... no i avki z piratami trzeba zrobić ^^” ale to jutro. Dziś znów za dużo wypiłam, więc nowej notki długiej nie będzie.
Może jutro uda mi się coś skrobnąć...
Pisałam na drugim blogu www.wrzosowa-dziewczynka.mylog.pl jak chcecie poczytać to piszcie do mnie na gg... podam hasło... albo i nie :P
Buziaki :* do jutra.
komentarze [10]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.
hmmmm
Niu... kolejny nudny dzionek się zapowiada. Już wczoraj było ciekawiej. Z soboty na niedziele nocowałam u Asi. Było całkiem fajnie ... oglądałyśmy sobie filmy, ale w miarę szybko udało nam się zasnąć. Ehhh gdyby tylko Świnek nas nie obudził z samego rana... :P ale czego można wymagać od biednego stworzenia... a Aśka go jeszcze skarpetami rzuciła :P no ale ogólnie było fajnie :)
Wczoraj wpadł do mnie Pawełek. Na początku sobie pogadaliśmy, ale później zaczęliśmy się bić. Ała... moje kostki... wszystko mnie boli... i jeszcze chciał mnie pogryźć, no ja nie wiem co to za mania z tym całym gryzieniem... ja już nie wiem. :P a później przyszedł Matej. :] siedzieliśmy sobie jakiś czas w trójkę, ale brat dość szybko się zmył.
Dostałam sms-ka od Aśki że nie przyjdzie... EJ co to ma być?! Miałyśmy razem z chłopakami (Najem i Matejem) oglądać film i wypić wino, a tu duuuuupa.... =/ ale udało nam się wyciągnąć Najucha z domu. Oczywiście jak pech to pech, ale biedakowi uciekł autobus, a później następny się spóźnił, ale jakoś do nas dotarł.
Ogólnie wieczorek całkiem przeciętny, szkoda że Asiek nie przyszła, bo na pewno byłoby ciekawiej i byłaby miła zabawa. No w to to ja nie wątpię :)
A dziś? Dziś mamy 6.02. i co? Są urodzinki mojego brata... Ehh i co by tu wykombinować ?? nie mam najzieleńszego pojęcia, tym bardziej że nie mam już kasy... jak zwykle nie mam kasy jak jest mi potrzebna... no i beton. Teraz przez cały dzień będę go unikać, tylko ciekawe jak ja to zrobię... hmmmm bardzo mnie to ciekawi :P
Mamuśka chce żebym poszła z nimi na kręgielnie, ale jakoś nie specjalnie mi się chce... dziwne :P a później jeszcze jakiś wypad do Mcsyfa -_- nie chce mi się... wolę posiedzieć w domu, albo gdzieś wyjść. Tylko jest jeden problem GDZIE?!
Totalny brak planów na dzień dzisiejszy -_-. Jak macie jakiś plan to pisać...
P.S. Idę sie topić w wannie... jak coś może później coś naskrobię
komentarze [12]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.