
aaaa.... piękną mamy pogodę nie??
Kolejny nudny dzień. W szkole nie byłam na 2 ostatnich lekcjach bo nie miałam wypracowania, a poza tym musiałam jechać do lekarza. Miałam dostać antybiotyki, ale babka kazała mi przyjść jutro... nie wiem albo nie pójdę na wychowawczą, albo będę siedzieć tam całe popołudnie... nie wiem co gorsze... ale chyba skoczę po szkole, nie chcę sobie godzin nabijać...
No ale ogólnie nie było źle. Spotkałam się z Angeliką i razem musimy coś wymyślić na jutro bo jutro mam imieninki i wypadałoby jakoś ładnie wyglądać. Chcę spódnicę założyć, ale nie wiem co z tego wyjdzie. ^^ to się okaże... choć znając moje lenistwo xDD nie no trzeba się zebrać w sobie raz na pół roku xDD jakoś dam radę ^^
A teraz co? Dopiero wyszłam sobie z kąpieli wśród różanego zapachu... mmm żyć nie umierać... mogłabym tak codziennie... godzinami leżeć i robić słodkie „nic”. W chwilach takich jak ta życie staje się po prostu piękne :) Mogłoby tak trwać wiecznie :)
A tak ogólnie to chyba nic nowego. Mamuśka jutro ma mnie zarejestrować na biopsję. Ale dobrze że na imieninki nie będę musiała z tym plastrem wielgachnym chodzić ^^. Ogólnie już się tak nie boję. Dobrze mieć takich przyjaciół, którzy przyjdą i pomogą w ciężkich chwilach. Od razu przypominają się te wspaniałe dni...
A dziś była 18 Łukasza. Spotkałam się z nim i sobie sporo pogadaliśmy i powspominaliśmy stare dobre czasy, jak we dwoje biegaliśmy za piłką. Jak uczył mnie grać... podstawówka to były piękne dni... chciałabym do niej wrócić. Nie pamiętać o tym co się dzieje... wtedy życie było takie beztroskie. Ale przynajmniej mam wspomnienia... które...
No a teraz gadam sobie z moją siostrunią – Malvą. Ciekawych rzeczy się dowiedziałam, nie pogadam xDD ale ogólnie fajnych i pozytywnych :) mam teraz genialny humorek i chyba nikt/nic mi go nie popsuje. Więcej takich!!
Pozdrowienia dla mojej kochanej Malwusi po prostu za to że przy mnie jest :*
rozpustna bogini sexu z bardzo złym facetem u stóp!! no przecież ja umarłam właśnie xDD
komentarze [6]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.
heh... a życie toczy się dalej
Dzień krótko mówiąc beznadziejny. Miałam na 8 do szkoły, pierwsza wychowawcza później 3 lekcje bez sensu ( 2 zastępstwa i w-f) czyli słodkie nieróbstwo. No i biologia. Dostałam dziś 5 i 6, więc jestem z siebie zadowolona. Chyba jedyny pozytywny akcent dzisiejszego dnia.
Ogólnie mówiąc w szkole cholernie nudno było. Nic ciekawego się nie działo. Po biologii zwolniłam się na USG do szpitala. Chyba pierwszy raz jechałam bez strachu do lekarza. Ale nie wiem dlaczemu...
I po cholerę ja tam jechałam? Dlaczego? No po co??!! Nie wiem sama. Zaraz zalookam jak to się dziadostwo nazywa... *szuka *
„Wyniki badania
Tarczyca dwupłatowa położona prawidłowo.
Cieśń – 1,5 mm.
Płat prawy – 15 x 18 x 48 mm. W części dolnej głęboko położony guzek hypoechogeniczny o wym. około 10 x 5 x 8 mm (wskazana BAC).
Płat lewy – 11 x 13 x 44 mm, jednorodny prawidłowej echogeniczności.”
No i jak to zinterpretować? No jak? Niby wszystko miało być dobrze, a teraz co? Będę miała biopsję... kurna jak ja się boję. Znów ta strzykawa... Mamo!! ;( będzie bolało jak nic :/
ale dobra... Przeżyjemy to jakoś. Już z gorsze przypadki mieli i udało się wszystko dobrze. Ja nie będę gorsza. Nie poddam się... nigdy więcej. Trzeba żyć po staremu, jakby nigdy nic. Tylko że ja się boję o.o
Spotkałam się z Malvą i Olą. Pogadałam z nimi troszkę, ale zebrałam się dość szybko do domu, bo jakoś nie jestem na siłach. Jestem cholernie wykończona, nie mam na nic siły. Ciągle chodzę jakaś padnięta. Nawet nie wiem czy wysiedzę dziś do końca meczu... chociaż... mam patenta... położę się teraz spać i później wytrzymam cały mecz ;) muszę zobaczyć. Mam nadzieję że Barca w dupę dostanie chociaż ciężko będzie.
No to teraz kładę się chyba ... jakby co to sygnał lub sms na kom i powinnam się pojawić chyba że zasnę na dłużej... To trzymajcie się ludziska.
p.s. Dzięki Malvuś :*
komentarze [8]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.
Kortowiada rozpoczęta xDD
Jak widzicie zmieniłam szablon. Bardzo mi się on podoba, choć nie jest to twór mojej wyobraźni. Zrobiła mi bo moja znajoma :) Jestem jej za to bardzo wdzięczna :*
No a teraz coś z mojego życia... hmmm no więc wczoraj była Kortowiada. Pojechałam na nią razem z moją Alą. Gadałyśmy sobie w busie o wielu sprawach. A po wyjściu od razu natrafiłyśmy na Orzecha. Później poszłyśmy w głąb, żeby schować się w razie sytuacji krytycznej przed moją siostrzyczką ^^” z daleka zobaczyłyśmy Paroli, w tym Sivego który do nas pomachał xDD.
Wyszli po nas Zdun, Młody, Paula, Cichy i Dorota. No ogólnie szybko doszliśmy na „górkę”, spotykając po drodze Naja i Asię. Zdun kupił mi jednego Specjala (drugiego kupię sobie dziś). A miałam wczoraj nie pić... jaaaaassssssne... -_- to nie byłabym ja xDD ale co tam? Przeżyłam jakoś ^^
Później z Pauliną poszłyśmy nad jezioro... Boże jaka cieplutka woda!! Na miejskiej taka zimnica, a tam *-* dziś chyba biorę strój kąpielowy jak go znajdę xDD a pewnie znajdę bo zaraz za szukanie się biorę. Muszę znaleźć... byle tylko było trochę cieplej niż teraz bo teraz to nie za ciekawie jest... Weszłam po kolana do wody, oczywiście jak mogłoby to być możliwe gdybym nie zamoczyła i tak spodni, i zamoczyłam włosy. Było mi tak fajnie chłodno. Wyszłam na brzeg i się przebrałam, bo jednak było za chłodno. A później poszłyśmy w poszukiwaniu wc xDD.
Śmiesznie było, a później gdy wróciłyśmy na górkę to już nieźle się zabawa rozkręcała xDD. Ogólnie było więcej osób i całkiem fajniutko było. Mogłabym tak codziennie z tymi samymi ludźmi ^o^.
Do domu wróciłam koło, żeby nie skłamać, 11. Wróciłam wcześniej bo nie chciałam żeby Aluś wracała sama, tym bardziej że przecież przyjechałyśmy razem ^^”. A ja z Angeliką wróciłyśmy sobie spokojnie ^^. Ogólnie dzionek się udał. Powydurnialiśmy się xDD i zabawa była przednia.
A dziś co? Powtórka ^^ mam nadzieję że też nie spotkam mojej sis. Wiem jestem podła xDD no ale takie życie. A teraz zbieram się do sprzątania.. tylko w międzyczasie zrobię sobie śniadanie, bo chyba od dawna nic nie jadłam xDD. No to czołem ^^
komentarze [8]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.
Special Edition
Kolejny genialny dzionek.. powiem tak wszystko zaczęło się układać. Powoli ale jednak ^^ strasznie mnie to cieszy tym bardziej że ostatnio posypało się sporo rzeczy :/ a teraz jest już dobrze i mam nadzieję że tak zostanie. Udało mi się pogodzić z kilkoma chłopakami i to jeszcze bardziej mnie cieszy ^^
Wczoraj byłam sobie na plaży. Było genialnie tylko woda jest taka taka jakaś dziwna :P no dobra jest chłodna xDD nie powiem nic ale mogłaby być cieplejsza ^^” ale spokojnie... zakwitnie niedługo i będzie cieplutka ^^ i będzie można się niedługo kąpać normalnie i pójść na plażę. :] Znów spotkałam się z Ann jak ja za nią tęskniłam. Prawie 3 tygodnie się z nią nie widziałam. Ustalałyśmy plany na jej 18-stkę. Ale nie wiem czy uda mi się na nią wrócić, bo mam przecież wyjazd do Izy.
A dziś w szkole było świetnie. Zaczęłam od fizyki... Boże czy da się gorzej? O 8:00 rano fizyka i to w poniedziałek??!! No oczywiście że się da... jutro na pierwszej godzinie mam gegrę i to pracę klasową -_-‘ i jak tu przeżyć. Ale mniejsza o większość... dziś w szkole zgarnęłam 2 pozytywne ocenki i to bynajmniej nie dwóje xDD Dwie czwórki z matmy i z histy i cale moje szczęście bo przynajmniej nie jestem już zagrożona więc chyba zaliczę drugą klasę xDD czyli będzie dobrze...
Ale babka od histy to mnie dobiła.. poprosiłam ją o wpis do zeszytu bo spr nie odda przecież do domu a matka mi nie wierzy więc co? Wpisała mi uwaga cytuję! „<> Joasia uzyskała ocenę dobrą” i parafka... no jak ona mogła napisać Joasia? No ja tak tego nie trawię no!! :/
Także dzionek mi się udał idealnie. Byłam po szkole po książkę do historii.... udało mi się ją nawet kupić i tak mi się lektura spodobała że przeczytałam 3 rozdziały do przodu... oczywiście powstanie listopadowe... 29.11 coś mówi mi ta data ^^ ale pewnie wiecie ocb ^^
A teraz cóż. Wróciłam niedawno ze spacerku z siostrzyczką i jej psem ^^ byłp fajnie pogadałyśmy sobie troszkę. Chyba razem na koncert jutro pójdziemy... będzie fajnie ^^ już się nie mogę doczekać, chociaż żeby mieć już gegrę za sobą :P a jutro maturzyści też piszą gegrę jutro...
No to na koniec tej notki życzę powodzenia wszystkim maturzystom :] trzymam za Was kciuki xD zwłaszcza za genialnych panów z mojego szablonu ^o^ dla których serdeczne pozdro :P a z resztą pójdę za głosem siostry ^^
Czas na pozdrowienia!
Ala Słoneczko kochane... Po prostu za to że jesteś i za machający porek xDD
Ann kochana sis po prostu za to że jesteś i mnie rozumiesz. Mogę się zawsze do Ciebie zwrócić o pomoc. Jesteś kochana :*
Asia Asieńko moja nie wiem czy to przeczytasz ale pewnie i to dotrze jakoś do Ciebie choćby przez Łukasza. Serdecznie Cię pozdrawiam i mam nadzieję że spotkamy się jakoś na rozmówkę.
Dzika moja kochana przyjaciółeczka. Może byśmy się spikły jakoś bo Cię dawno nie widziałam? ^^
KaMilka Za te wszystkie chwile gdy się ze mną męczyłaś w zeszłym tygodniu i nie tylko :*
Malvuś za nasze wspólne wypady na miasto i do Antykwariatu :*
Naju za to że mnie rozumiesz niemal zawsze i mogę Ci ufać ^^
Pauliś za nasze wspólne wypady na wagary i nie tylko ^^ i przede wszystkim za to że jesteś :*
Pioter Dzięki za pomoc zwłaszcza w weekend. nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła ;)
maturzyści POWODZENIA!!
pozostali których nie wymieniłam dzięki że jesteście ^^
to chyba tyle :* bye
komentarze [7]
.'since we have no place to go, let it snow, let it snow, let it snow'.